Moje codzienne zycia kawalki...
Kategorie: Wszystkie | Byla blisko tak | Dobra Nowina | Mysli przelatujace | Na wesolo | Prywatne | SMSy | Wakacje | Zycie codzienne
RSS
środa, 11 października 2017
Good? news

Wciąż jeszcze żyję..

czwartek, 09 lutego 2017
WOW!

Przypomniało mi się dzisiaj nagle, że od jakiegoś czasu tu nie zaglądałam. Zaglądam i... okazuje się, że nie pamiętam hasła! OK. Pomyślałam, i zalogowałam się. Zaglądam tutaj, a tu cisza od czerwca ub. roku! Gdzie ten czas się podział??

poniedziałek, 23 lutego 2015
Wkurzona jestem maksymalnie

Wymarzłam się dzisiaj w pracy, bo wiatr taki lodowaty i przewiewający, ale po powrocie udało mi się rozgrzać i wieczór minął spokojnie.

Poszłam teraz powiedzieć MMZ dobranoc i pomodlić się z Nim przed snem, a skończyło się na awanturze. Nie cierpię takich sytuacji. GRRR!

piątek, 30 stycznia 2015
Nareszcie weekend! :)

Podatek rozliczony, praca na ten tydzień skończona i rozliczona również. Jutro czeka mnie pranie, sprzątanie, etc. Potem tylko odpoczywać. :)

poniedziałek, 26 stycznia 2015
Staruszki i telefony

Ja nie wiem co to jest, że mam jakieś "szczęście" do staruszek, które mają problem z telefonem...

Kilka tygodni temu byłam w CC, gdy starsza pani otworzyła drzwi swojego domu i zapytała, czy nie mogłabym jej pomóc w rozwiązaniu problemu z jej telefonem. Sprawdziłam lokalne podłączenie telefonu, sam aparat, w końcu zadzwoniłam do BT z mojej komórki. Okazało się, że linia telefoniczna ma problem techniczny. Starszej pani pozostało czekać cierpliwie na wizytę pracownika BT.

Wczoraj w S. wracałam właśnie do zaparkowanego służbowego samochodu, gdy z drzwi domu będącego tuż koło mojego pojazdu wyszła jeszcze starsza od tej pierwszej staruszka, i zapytała czy.. nie mogłabym jej pomóc w rozwiązaniu problemu z jej telefonem... ;)

Problem byl inny od tego pierwszego, ale staruszka równie przygłucha jak ta pierwsza... Znów sprawdziłam podłączenie przewodów, obie słuchawki, zadzwoniliśmy do kogoś z rodziny owej staruszki, by powiadomić, że ma problem z dzwonieniem z domu... Po czym babcia wciąż byla bardzo niepocieszona, więc zadzwoniłam do BT sprawdzić, czy ma problem z linią. Okazało się, że nie. Czyli wszystko wskazywało na to, że problem jest ze sprzętem. Wyjaśniłam to starszej pani, zasugerowałam, by poprosiła kogoś z rodziny o pomoc (nie mogłam dłużej zostać) i ją pożegnałam. Gdy wsiadałam do samochodu widziałam, że kobiecina zamierza chyba jednak polować na kolejnego pomocnika-przechodnia z ulicy...

Może powinnam wyszkolić się w zawodzie telemontera (czy jak to tam się nazywa)? ;)

sobota, 24 stycznia 2015
Wichura

Nie przypominam sobie, by na dzisiejszą noc przewidywany był silny wiatr. Deszcz - tak. Ale o wichurze nic mi nie wiadomo...

To dlaczego właśnie pięć minut temu pojawiła się za oknem? Wieje całkiem porządnie. Tyle dobrego, że może deszcz przewieje... bo jutro muszę pracować.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 43
"> Protected by Copyscape Unique Content Check>>>