Moje codzienne zycia kawalki...
poniedziałek, 10 marca 2014
Nowy rozdział

Po 15-stu miesiącach bardzo ciekawej, ale niestety non-stop "tymczasowej" pracy, zdecydowałam się na zmianę. Zmianę na nowe, ale jednocześnie i na stare... Wracam do poprzedniego Pracodawcy, z tym, że na nowe, stałe stanowisko. Plusy: piękna okolica i stała praca. Minusy: straciłam sporo niezależności (w poprzedniej pracy sama decydowałam kiedy, gdzie i ile pracowałam dziennie, a do tego miałam do dyspozycji nowiutki samochód z opłaconym paliwem) i czasem pracować przyjdzie w dni, gdy chciałoby się mieć wolne... Coż, coś za coś.

Długo mi przyjdzie się przyzwyczajać, bo choć poprzednie zajęcie bywało męczące, to przywykłam straszliwie i nawet nocami śniłam o swojej pracy. Co to teraz będzie!??

Od jakiegoś czasu mam wrażenie, że wielka zmiana jest na wyciągnięcie ręki. Dam znać, jak się potwierdzi...

"> Protected by Copyscape Unique Content Check>>>